Małymi krokami do wielkich zmian

12 sposobów wzmocnienie odporności

12 sposobów wzmocnienie odporności
  •  
  •  
  • 3
  •  
  •  
  •  

Zima to czas, kiedy szczególnie musimy dbać o odporność i dobre samopoczucie. Brak światła może działać przygnębiająco, pogodna nie zawsze sprzyja przebywaniu na świeżym powietrzu, spędzamy dużo czasu we wnętrzach źle wentylowanych, oddychamy suchym powietrzem pełnym kurzu. Gdy za oknem ciemno, zimno i wieje, bywa, że przeziębiamy się częściej. Jak w naturalny sposób wspierać odporność i jak radzić sobie z przeziębieniem, gdy już nas dopadnie? Dziś przedstawiamy 12 naszych sprawdzonych sposobów: bez antybiotyków, wizyt u lekarzy i tabletek.

Projekt Lepiej | ruch ruch ruch

Agata – rozgrzewające jedzenie, propolis i tlen

1. Utrzymuj stałą temperaturę ciała

Krótko mówiąc: nie przegrzewaj i nie wychładzaj organizmu! Zadbaj o ubiór dopasowany do warunków atmosferycznych. To podstawa.

Zrewolucjonizuj menu! Gdy nadchodzą chłodne ranki i wieczory skończ z produktami wychładzającymi organizm: jogurtem, cytrusami, ogórkami, sałatą, pomidorami, bananami, tofu i lodami. Powitaj cebulę, czosnek, czarną fasolę, soczewicę, orzech włoski, kawę (zdrowo jest wypijać do dwóch filiżanek kawy dziennie – nie więcej!), czekoladę (najlepiej gorzką – zdrowa ilość, to jedno okienko dziennie – lub surową – można spożywać w dowolnych ilościach 🙂 ) oraz przyprawy: curry, chili, cynamon, goździki, anyż, kardamon, świeży imbir. Te produkty doskonale rozpalą Twój organizm do czerwoności 😉 i dodadzą energii. Przede wszystkim przestaniesz marznąć, a temperaturom poniżej 0 będziesz mógł zagrać na nosie, wyjść na długi spacer po lesie albo pójść pobiegać 🙂

Zadbaj również o optymalną temperaturę powietrza w sypialni. To raczej sprawa indywidualna, ale najlepiej wybieraj od 18 do 22 stopni Celsjusza. Jestem zmarzluchem, więc odpowiednie menu to u mnie bardzo istotna kwestia. Na początek polecam przepis na pyszny dhal soczewicowy!  Pycha Pycha!

2. Pij propolis

Piję 15-20 kropli dziennie, które aplikuję na łyżeczkę wody/herbaty przed snem. Propolis oprócz tego, że jest lepką substancją żywiczną powstającą z żywic roślinnych zebranych przez pszczoły, jest naturalnym antybiotykiem! Brzmi nieźle? Unikam wszelakich środków farmakologicznych, które w 5 min mają mnie postawić na nogi, a antybiotykom mówię stanowcze nie! Po co zażywać to, co zostało wytworzone mechanicznie skoro natura daje nam takie cudo jak PROPOLIS! A jak wiemy najlepsze dla naszego organizmu jest to, co jest nieprzetworzone. UWAGA! Zanim sięgniesz po przepis na propolis upewnij się, że nie jesteś na niego uczulony!

3. Dotleniaj się!

Najlepszy sposób, aby dotlenić organizm to optymalna ilośc snu i aktywność fizyczna. Bieganie, trening funkcjonalny czy może crossfit? Wybierz sam. Basen, rower, spacer? Trenuję od 3 (to absolutne minimum) do 5 razy w tygodniu. Rzadko 6 razy. Wyczuj swój organizm, jeśli masz ochotę na więcej, jedziesz więcej! Na maksa! (Pamiętaj również o odpowiedniej regeneracji). Ty ciało oszukasz, ale Tobie ciało powie całą prawdę 😛 Gwarantuję, że nawet krótki trening spowoduje, że poczujesz niesamowity przypływ energii. A co najważniejsze ilość tlenu pobranego przez organizm znacznie się zwiększy (koniecznie uwzględnij miejsce ćwiczeń – w klubie fitness nie dotlenisz się tak elegancko, jak na świeżym powietrzu!). Podniesie się również poziom endorfin, co automatycznie wybije Twój nastrój pod niebiosa. Przestaniesz tak łatwo poddawać się stresowi, sprzymierzeńcowi napiętych mięśni i niedotlenienia, które „obdarza” nas ospałością i brakiem koncentracji. Tego nie chcemy! Ale przecież Ty już wiesz, że dzięki magicznej mocy optymizmu, pochodzącego z ruchu zostanie on ograniczony do minimum. Na pewno od dziś weźmiesz sobie do serca słowa Winstona Churchill’a:

Jestem optymistą. Bycie kimkolwiek innym, nie zdaje się być do czegokolwiek przydatne
– Winston Churchill

A na zachętę PWN przypomina! Optymizm to:

I. skłonność do dostrzegania we wszystkim dodatnich stron i wiara w pomyślny rozwój wydarzeń. II. pogląd filozoficzny, według którego istniejący świat jest najlepszy z możliwych i racjonalnie urządzony, a życie jest dobre, można więc osiągnąć w nim szczęście i doskonałość moralną.

– słownik PWN

Wchodzisz w to? 😉

Projekt Lepiej | sposoby na przeziębienie i wzmocnienie odporności zimą | optymizm

Agnieszka – zakwas z buraków, imbir i czosnek

4. Pij zakwas buraczany

Zakwas buraczany zawiera dwa razy więcej witaminy C niż same buraki, ma działanie antyoksydacyjne, przeciwgrzybiczne oraz charakter silnie zasadotwórczy. Odżywia, dodaje energii i pozytywnie działa na stan układu krwionośnego, jelita oraz wątrobę i nerki. Polecam go zarówno jako uniwersalny środek podnoszący wydolność i odporność organizmu, ale także jako ważny element rekonwalescencji w chorobach takich jak przeziębienie, grypa czy angina. Dawka lecznicza to szklanka dziennie, wypita przed posiłkiem (możesz ją podzielić na dwie części). Mniam!

Pasteryzowany zakwas możesz kupić w różnych sklepach (ekologicznych, supermarketach), ale o niebo taniej, zdrowiej i smaczniej wychodzi zrobienie własnego. Przepis na zakwas wraz z garścią wskazówek, dotyczących m.in. przygotowania tego napoju, znajdziesz na naszym blogu.

5. Włącz do diety imbir

Tak jak w przypadku innych roślin leczniczych, najkorzystniej stosować ją na świeżo. Zachęcam Cię do poszukania w czasie zakupów twardego, jędrnego korzenia imbiru, bez przebarwień na skórce oraz jednolitym żółtawym kolorem przekroju (unikaj zielonkawego!). Jeśli masz taką potrzebę skórkę zeskrob lub delikatnie obierz. Wrzuć go do letniej wody (pokrojony lub przeciśnięty przez praskę), do której możesz dodać też soku z cytryny i miodu (kiedyś taki mix „nastawiałam” wieczorem i wypijałam rano). Jeśli czujesz się „niewyraźnie”, nie łykaj żadnych tabletek ;), tylko tak jak ja odkrój plasterek imbiru, a potem udawaj, że to cukierek! Ssany oraz lekko rozgryzany uwolni w Twoich ustach całe swoje bogactwo: podnosząc ogólną odporność, udrażniając drogi oddechowe, a także odkażając jamę ustną.

6. Zaprzyjaźnij się z czosnkiem

Bezkonkurencyjny w walce z bakteriami, wirusami, grzybami, drożdżami i pasożytami. Zawsze mam w kuchni kilka główek polskiego czosnku. W czasie przeziębienie pomoże pozbyć się niszczycielskich drobnoustrojów, ponieważ m.in. ma działanie antyoksydacyjne pobudza wydzielanie śluzu i ułatwia odkrztuszanie. Naturalny antybiotyk! Sprawdza się też idealnie w jako środek prewencyjny. Używam go zarówno na świeżo, bo wtedy działa najsilniej (przeciskając praską lub tnąc i rozgniatając nożem, czekam ze spożyciem 10 min – wtedy nabiera pełni mocy!), lub w postaci genialnej mikstury, którą możesz trzymać w lodówce „na wszelki wypadek” nawet kilka miesięcy.

Projekt Lepiej - zakwas buraczany

 

Danka – ciepłe posiłki, relaks i witamina C

7. Jedz i pij dużo ciepłego jedzenia

Aby rozgrzać organizm, warto, by każdy posiłek był ciepły, zwłaszcza śniadanie! Możesz zaserwować sobie pyszną kaszę jaglaną albo zupę. Ja zaczynam zimą od 0,4 l ciepłej wody alkalicznej (możesz tez pic ciepłą wodę z cytryną i imbirem!). Pół godziny później jem ratatui albo kaszę jaglaną, ewentualnie warzywny koktajl, do którego dodaję ciepłej wody.

8. Znajdź czas dla siebie i porządnie odpocznij!

Lepiej zapobiegać niż leczyć, więc przede wszystkim dbam o siebie na codzień, staram się nie przepracowywać, unikać stresu i zdrowo jeść. Ale kiedy już dopadnie mnie choroba, biorę trzy dni wolnego i po prostu śpię 🙂 Z moich doświadczeń wynika, że choruję wtedy, gdy jestem przemęczona i bardzo zestresowana, więc odpoczynek jest tym, co potrzebne organizmowi do powrotu do zdrowia. Nie antybiotyki 🙂

9. Zamiast leków – witamina C

Gdy czuję, że coś mnie „łapie”, przyjmuję duże dawki witaminy C w pożywieniu (piję zakwas buraczany, jem kiszone ogórki albo kapustę – kiszonki to królestwo witaminy C!!!) albo w suplementach (kwas L-askorbinowy w proszku, liposomalna witamina C w żelu lub suplementy z suszonych owoców aceroli i dzikiej róży). W postaci samych suplementów biorę około 10000 mg witaminy C na dobę w małych porcjach co godzinę. Po dniu takiej kuracji jestem jak nowo narodzona :).

Projekt Lepiej | rozgrzewająca herbatka

Przepis na pyszną i rozgrzewającą zherbatkę znajdziesz tutaj!

Magdalena – irygacja nosa, światłoterapia i sok z rokitnika

10. Dbaj o śluzówkę nosa.

Osobiście najwięcej problemów zdrowotnych, które mam w zimie, wiąże się z moim… nosem. Czy to drobne dokuczliwości z okolicy zatok czy lejąca się z nosa „woda”, a może po prostu uczucie „zatkanego” nosa – wszystko to wiąże się ze śluzówką i ogólną higieną zatok.

Jak dbać o zatoki i nos? Najzdrowszą i najtańszą opcją jest codzienna (lub systematyczna, co kilka dni) irygacja nosa. Irygacja – szeroko stosowana w Finalndii – oczyszcza zatoki ze śluzu i nawilża śluzówkę. Przy zatkanym nosie lub chorobie można stosować irygację bez ograniczeń, dzięki czemu udrożnisz nos i pozbędziesz się pełnego bakterii śluzu. Irygacja jest prosta, tania (wystarczy kupić instrument do irygacji, jednorazowo, oraz sól morską) i nie ma żadnych negatywnych skutków ubocznych.

11. Odkryj światłoterapię – naprawdę warto!

Mieszkając w Finalndii zaczęłam być za pan brat ze światłoterapią. To coraz popularniejszy sposób na jesienno-zimową chandrę, zmęczenie, niechętne poranki i niedobór witaminy D. Świtłoterapię można prowadzić w specjalnych ośrodkach, które dysponują lampami do naświetleń, jak również zainwestować w swoją własną lampę. Niestety, lampy do światłoterapii potrafią być dość drogie na polską kieszeń, ale jeśli dręczą Cię trudne poranki i brak energii w zimie – światłoterapia może okazać się strzałem w dziesiątkę. Dodatkowo, nie ma skutków ubocznych i jest naturalnym źródłem wit. D. Sama stosuję światłoterapię od dwóch lat i nie wyobrażam sobie zimy bez niej!

12. Pij sok z rokitnika

To rada nawiązująca do porady Danki, ponieważ rokitnik jest jednym z najbogatszych źródeł witaminy C w naturze. Dodatkowo dostarczy witaminy E i A oraz mnóstwa antyoksydantów. W Finalndii można go kupić w niemal każdym supermarkecie (to jedna z naturalnie rosnących tutaj roślin), ale również w Polsce znajdziesz go w sklepach online. Niech nie odstraszy cię kwaśny smak – jedna szklanka dziennie (ja piję rozwodniony: 1 część soku na 2 części wody) to jak wypicie soku z gumijagód – będziesz zachwycona efektami!

Podsumowując – postaw na Matkę Naturę i zdrowy rozsądek 🙂 A co Ty robisz, aby wzmacniać swoją odporność zimą? Masz jakieś niezawodne sposoby na przeziębienie?

Co jeszcze warto na ten temat przeczytać?

Gdzie kupić witaminę C?

Danka ma w domu kilka preparatów, do polecenia:

Bądź z nami!

Jeśli masz ochotę, możesz wraz z nami tworzyć Projekt Lepiej. Ten blog jest dla Ciebie i chcemy, byś był jego częścią. Aby opublikować gościnny wpis na blogu, napisz na kontakt@projektlepiej.pl lub wypełnij nasz formularz kontaktowy.

Na facebooku przypominamy o nowościach i dzielimy się treściami, które uważamy za wartościowe. Będziemy wdzięczne za Twoje „lubię to!” – możesz to zrobić bezpośrednio na blogu w ramce powyżej po prawej stronie lub naszym profilu. Na instagramie dzielimy się naszą codziennością, która – mamy nadzieję – będzie dla Ciebie źródłem inspiracji.

Jeśli nie chcesz przegapić kolejnych wpisów, koniecznie zapisz się na Lepszy Newsletter

Imię (wymagane)

Adres email (wymagane)

 

Treści zawarte na blogu Projekt Lepiej pisane są na podstawie naszych własnych doświadczeń i nie stanowią żadnych „rekomendacji”. Jesteś odpowiedzialny za jakiekolwiek decyzje, które podejmiesz pod ich wpływem. W razie jakichkolwiek wątpliwości skontaktuj się z lekarzem lub innym specjalistą.

  •  
  •  
  • 3
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  • 3
  •  
  •